Dariusz Hałas | 7 października 2014, 20:44

TechSmith Snagit 12 - zaawansowany program do zrzutów ekranowych i nie tylko

TechSmith to szara eminencja w branży oprogramowania. Niewielka firma, specjalizująca się w drobnych, acz bardzo użytecznych narzędziach wspomagających codzienną pracę przy komputerze istnieje na rynku od 1987 roku, a z jej produktów korzysta już ponad 10 milionów ludzi. Oprogramowanie, które mieliśmy okazję testować - program Snagit - zostało po raz pierwszy opublikowane w 1991 roku, niemal ćwierć wieku temu. Pozornie to tylko aplikacja do robienia zrzutów ekranów, ale fakt, że przez tak długi czas aplikacja wciąż jest dostępna na rynku, dowodzi jej użyteczności. W rzeczywistości dwunasta już generacja TechSmith Snagit potrafi sporo więcej, stając się nieodzownym narzędziem każdego, kto w swojej pracy tworzone dokumenty, szkolenia, kursy czy inne publikacje musi wspomagać ilustracjami przechwyconymi z ekranu peceta. I nie tylko peceta.

Podstawową funkcją realizowaną przez opisywany w artykule program jest wykonywanie zrzutów ekranów (screenshotów). Osobom, które rzadko wykonują tego typu operacje instalowanie odrębnej aplikacji wyłącznie do przechwytywania ekranów może wydawać się zbędne, w końcu już sam system operacyjny (każdy, nie tylko Windows, ale również OS X, czy praktycznie dowolna dystrybucja Linuksa) oferuje funkcje pozwalające na zapis tego, co w danym momencie widać na ekranie do pliku graficznego.

Istotnie, jeżeli potrzeba wykonania i wysłania komuś, czy np. umieszczenia w przygotowanym dokumencie zrzutu ekranu zachodzi rzadko, kupowanie oprogramowania usprawniającego ten proces nie jest konieczne. Jednak w sytuacji, gdy użytkownik wykonuje dziesiątki, a nawet setki zrzutów ekranowych, a także nagrywa różnego typu porady, szkolenia, kursy, opisywane oprogramowanie wydaje się być narzędziem wartym przynajmniej wypróbowania.

PobierzSnagit

Klikając widoczny obok przycisk możesz pobrać najnowszą opisywaną w artykule wersję programu Snagit. Wersja próbna programu jest w pełni funkcjonalna przez 15 dni.

Najnowsza, dwunasta już edycja programu TechSmith Snagit przeszła dość znaczącą modernizację w stosunku do poprzednich, niewiele się różniących między sobą edycji 10 i 11. Testowaliśmy wersję programu przeznaczoną dla systemu Windows (dokładniej, program instalowaliśmy w systemie Windows 7 - wciąż najpopularniejszym systemie operacyjnym dla komputerów i laptopów), ale producent udostępnia również wersję aplikacji na platformę OS X (w przypadku systemu Apple'a najnowsze wydanie jest trzecią generacją produktu). Ponadto narzędzia do przechwytywania ekranu dostępne są również w postaci aplikacji online i rozszerzenia do przeglądarki Google Chrome (w przeciwieństwie do testowanego programu, rozszerzenie i aplikacja dla Chrome'a udostępniane są bezpłatnie). Jakby tego było mało, producent udostępnia również bezpłatne narzędzie na platformy mobilne - iOS oraz Android (a także Windows 8 dla interfejsu Modern UI, dla tabletów z tym systemem) - o nazwie TechSmith Fuse. Głównym zadaniem tej aplikacji jest ułatwienie przekazywania zrzutów ekranowych, nagrań wideo i zdjęć wykonanych urządzeniem mobilnym do desktopowych aplikacji: m.in. właśnie Snagit, ale także Camtasia (inny program tego samego producenta, przeznaczony do rejestracji wideo z ekranu). Jak widać portfolio narzędzi związanych z wydawało by się banalną wręcz czynnością, jaką jest wykonywanie zrzutów ekranowych jest dość spore. Sztuka dla sztuki? W żadnym razie. Wróćmy do meritum i do samej aplikacji Snagit 12.

Pierwsze wrażenie

Snagit 12 jest klasyczną aplikacją Windows, działa we wszystkich aktualnie dostępnych wersjach systemu Windows, czyli 7 i 8. Instalacja aplikacji to standardowy proces realizowany za pośrednictwem kreatora. Zadaniem użytkownika jest po prostu potwierdzanie kolejnych etapów instalacji. Interfejs instalatora, jak i całej aplikacji jest anglojęzyczny. Niestety producent nie przygotował polskojęzycznego wydania tego programu.

Aplikacja standardowo konfigurowana jest w ten sposób, że uruchamia się automatycznie razem z systemem Windows. Ma to sens o tyle, że w każdej chwili użytkownik może wykonać zrzut ekranu. W jaki sposób? Tradycyjnie - domyślnie ustawianym skrótem klawiszowym uaktywniającym przechwyt ekranu jest klawisz [PrintScreen]. Instalacja programu Snagit zastępuje systemową funkcję przechwytywania ekranu. Jeżeli przed instalacją użytkownik korzystał z jakiegokolwiek innego rozwiązania (np. oferowanej w usłudze Dropbox funkcji przechwytywania ekranu na dysk online) to będzie ono również zastąpione przez funkcje instalowanego oprogramowania.

Po instalacji program jest od razu gotowy do pracy, oprócz przechwytu za pomocą skrótu klawiszowego na pulpicie systemowym, przy bocznej krawędzi pojawia się kontrolka programu - niewielkie okienko. Gdy jest nieużywane jest ukryte, ale gdy użytkownik wskaże myszką obszar krawędzi zajmowany przez ten obiekt, wysunie się niewielki panel umożliwiający przechwycenie ekranu (czerwony przycisk), a także dający dostęp do ustawień (przycisk górny; daje m.in. możliwość zmiany domyślnego skrótu klawiszowego czy włączenia okna ustawień programu) czy uruchamiający wbudowany moduł edytora graficznego.  To co od razu rzuca się w oczy, to zmieniona stylistyka interfejsu - został on spłaszczony i tym samym upodobnił się do estetyki charakterystycznej dla systemu Windows 8 i "kafelkowych" aplikacji.

Możliwości

Z poziomu widocznej na pulpicie kontrolki możemy zarządzać profilami przechwytywania. Czym są te profile? Standardowo przechwytywany ekran, jego fragment, strona WWW (łącznie z wymagającą przewinięcia treścią) przekazywany jest do edytora Snagit i tam może być poddany dalszej obróbce.

Dzięki profilom można od razu ustawić jakie działania mają być podjęte w momencie przechwycenia obrazu z ekranu. Np. można ustawić domyślne obramowanie, logo, zapis do konkretnego formatu, w w ściśle zdefiniowanej lokalizacji, czy np. przekazanie automatycznie zmodyfikowanego zrzutu do konkretnej aplikacji, np. do zainstalowanego w systemie edytora Word.

Podczas przechwytywania przy standardowych ustawieniach (z domyślnym profilem), na ekranie obok przechwytywanego obszaru pojawia się nowy element, który nie występował w poprzedniej edycji programu - niewielki pasek informacyjny pozwalający wybrać, czy przechwycony ma być obraz, czy nagranie wideo. Dodatkowo otrzymujemy informację o wielkości przechwytywanego obszaru (w pikselach). Jeżeli przechwytywany jest fragment ekranu, od razu można poprawić kadrowany obszar, dzięki czemu nie jest wymagana dokładna precyzja podczas przechwytywania.

Na powyższej ilustracji przykład działania opisywanej funkcji, po wybraniu przez użytkownika, że ma być przechwytywany obraz wideo. Żółta ramka z charakterystycznymi znacznikami w narożnikach i środkach krawędzi zaznaczonego obszaru to rejestrowany fragment ekranu. Za pomocą znaczników użytkownik może zmienić rozmiar rejestrowanego fragmentu, panel kontrolny wyświetlany pod przechwytywanym obrazem pozwala sterować nagraniem (start, pauza, stop) oraz włączać bądź wyłączać dźwięki systemu operacyjnego oraz mikrofon (niezależnie). 

Edytor Snagit

Jak wspomniano wcześniej, każdy wykonany zrzut ekranu standardowo jest otwierany w edytorze Snagit 12. 

Na karcie Tools użytkownik ma do swojej dyspozycji bogatą bibliotekę różnego rodzaju obiektów graficznych, które może umieszczać na przechwyconym obrazie. Dostępne są różnego typu strzałki, symbole, "dymki", obramowania w różnych kształtach, efekty (cieniowanie, przezroczystość), podpisy, wypełnienia i wiele, wiele więcej. 

Ciekawym narzędziem są np. numerowane automatycznie symbole. Podczas przygotowania różnego typu poradników czy publikacji, często pojawia się konieczność przedstawienia na obrazie kolejności działań. Zwykle osiąga się to poprzez umieszczenie numerowanych znaczników. Korzystając ze Snagit nie trzeba ręcznie wpasowywać numerów w znaczniki, program oferuje wbudowaną bibliotekę automatycznie numerowanych symboli. To przykład drobnego, ale jakże użytecznego usprawnienia, a takich usprawnień w tym programie jest mnóstwo.

 Zakres manipulacji przechwyconymi obrazami jest znacznie większy. Oprócz standardowych narzędzi edytorskich, jak np. możliwość zmiany rozmiaru, kadrowanie, wycinanie, obrót itp. dostępne są funkcje pozwalające wyróżnić fragment obrazu, jednocześnie go powiększając oraz przyciemniając i zniekształcając tło, co pozwala wybić interesujący użytkownika obiekt na pierwszy plan.

W przypadku przechwycenia obrazu wideo, edytor Snagit 12 udostępnia prosty panel edycyjny umożliwiający przycinanie zarejestrowanej sekwencji wideo oraz przechwytywanie ramek wideo do plików graficznych. Program zapisuje przechwycone klipy wideo w popularnym formacie MP4 i jest to jedyny obsługiwany format wyjściowy w tej aplikacji. 

Współdzielenie i udostępnianie

Standardowo przechwycone obrazu (i wideo) zapisywane są do plików na lokalnym dysku, ale możliwe jest również bezpośrednie przesłanie wykonanego zrzutu bądź to do aplikacji zainstalowanej na komputerze, bądź też wysłanie do usługi online - np. bezpośrednio na Dysk Google, czy na Dropboksa, a w przypadku wideo - również na YouTube'a.

Oprócz predefinowanych ustawień wysyłki do konkretnych programów i usług, użytkownik może samodzielnie ustawić wysyłanie przechwyconych obrazów pocztą elektroniczną, poprzez dowolny serwer FTP, czy do dowolnie wybranej aplikacji.

Gospodarka zasobami

Funkcjonalność testowanego programu oceniamy wzorowo, a jak wygląda gospodarka zasobami? Cechą tego typu programów jest to, że muszą one stale rezydować w pamięci, by użytkownik w każdej chwili mógł wykonać zrzut obrazu lub przechwycenie wideo z ekranu. W przypadku testowanej aplikacji po jej instalacji w systemie operacyjnym stale aktywne są trzy procesy łącznie zajmujące ok. 50 MB pamięci RAM. W przypadku nowoczesnych maszyn dysponujących pamięcią o pojemności 4, 8, 16 czy nawet więcej gigabajtów pamięci RAM, takie obciążenie będzie niezauważalne, ale już dla maszyn dysponujących tylko 1 GB pamięci (zarówno Windows 7, jak i Windows 8 będą działać na takim sprzęcie) może to być odczuwalne obciążenie, tym bardziej że w momencie wykonania zrzutu i aktywacji rozbudowanego edytora zapotrzebowanie na pamięć wzrasta ok. trzykrotnie.

Podsumowanie

O ile pod względem funkcjonalności trudno cokolwiek zarzucić testowanej aplikacji, to za wadę można uznać brak polskojęzycznego interfejsu. Kolejną barierą, nie do przekroczenia dla wielu użytkowników, jest cena tego programu. Aplikacja kosztuje (licencja na jedno stanowisko) równowartość 43,95 euro, ale znaleźliśmy ją w jednym z polskich sklepów z oprogramowaniem za cenę 195 zł. To jednak wciąż zbyt duża kwota jak na aplikację - choćby nie wiadomo jak bardzo rozbudowaną - której główny zadaniem jest przechwytywanie ekranu do plików graficznych i rejestracja wideo z ekranu. 

Snagit 12

Testowana wersja (dokładnie): 12.2.0 (Build 1656) 

Program dostarczył: TechSmith (www.techsmith.com)

Wady i zalety:

+ bardzo rozbudowane możliwości wykonywania zrzutów z dowolnego obszaru ekranu (również z aplikacji o obszarze roboczym większym od ekranu)

+ wbudowany funkcjonalny edytor grafiki z predefiniowanymi szablonami i graficznymi elementami ułatwiającymi przygotowanie grafik szkoleniowych

+ możliwość przechwytywania wideo

- brak polskojęzycznego interfejsu

- tylko jeden format wyjściowy dla przechwyconych plików wideo

- zbyt wysoka cena, jak na polskie warunki

Komentarze
Zaloguj się, by móc komentować