Marek Kowalski | 17 grudnia 2014, 05:00

Chromebook i Chrome OS - czy warto się nim zainteresować? Testujemy system operacyjny od Google

Surfowanie, poczta, komunikacja

Internet to naturalne środowisko dla Chrome OS. System ten od początku był projektowany przede wszystkim, jako platforma mająca ułatwić użytkownikom korzystanie z zasobów internetu; całego internetu, a nie tylko produktów i usług Google. Jak w praktyce wygląda korzystanie z serwisów webowych, chmur i usług dostępnych online? Dla niecierpliwych: jest naprawdę dobrze.

Wbudowana w Chrome OS przeglądarka WWW wizualnie nie różni się praktycznie niczym, od znanej na innych platformach przeglądarki Google Chrome. Jednak, to co w przypadku Windows czy OS X-a uznawalibyśmy za przeglądarkę, odrębną aplikację, w przypadku Chrome OS-a stanowi tak naprawdę funkcjonalny trzon systemu operacyjnego. Widoczne na powyższej ilustracji, doskonale znane z pewnością wielu użytkownikom Google Chrome okno nie jest jednak oknem przeglądarki, lecz oknem graficznej powłoki systemu operacyjnego. 

Oto jak przedstawia się użytkownikowi wbudowana "przeglądarka" - jako po prostu "System operacyjny Chrome". I to jest właśnie podstawowa różnica. W innych systemach operacyjnych przeglądarka Google Chrome jest jedną z wielu aplikacji, tutaj to, co wygląda jak Google Chrome w istocie jest pełnym środowiskiem pracy, powłoką całego systemu operacyjnego. Analogiczną rolę w systemie Windows pełni Eksplorator Windows, który nie tylko odpowiada np. za wyświetlanie folderów i plików, ale również za prezentację pulpitu, ikon i innych aplikacji.

Przeglądanie internetu

Każdy, kto korzystał już wcześniej z przeglądarki Google Chrome, surfując w Chrome OS poczuje się jak "u siebie". Dzięki wspomnianej wcześniej automatycznej synchronizacji wszystkich danych powiązanych z kontem Google, coś takiego jak "bariera wejścia", przynajmniej w kontekście korzystania z internetu, w Chrome OS po prostu nie istnieje. Chcąc przejrzeć ulubione strony internetowe po prostu klikasz na półce znajomą ikonkę, notabene wciąż nazywaną Google Chrome i surfujesz do woli. Oczywiście pojawia się pytanie, jak wygląda kwestia obsługi różnych technologii webowych i różnych typów serwisów. 

Generalnie, każda witryna, którą można obejrzeć w przeglądarce Google Chrome na innej platformie (Windows, OS X, Android etc.) będzie działać również w Chrome OS. Z pewnymi jednak zastrzeżeniami. O ile nie ma żadnych problemów w działaniem popularnych portali, wortali, blogów, serwisów informacyjnych, sklepów online, banków internetowych, stron przepełnionych JavaScriptem, czy animacjami wykonanymi w technologii Flash, to problem może się pojawić w przypadku witryn oferujących treści bądź usługi wymagające instalacji dodatkowego oprogramowania, które w przypadku innych systemów instalowane jest niejako poza przeglądarką.

Ponieważ w Chrome OS pojęcie "poza przeglądarką" nie ma racji bytu, bo to właśnie "przeglądarka" jest całą powłoką systemu operacyjnego, więc z takich usług skorzystać się nie da. Chyba, że operator danej usługi przygotował odpowiednie rozszerzenie. Przykładem mogą być np. wideokonferencyjne witryny działające w oparciu o webową platformę Cisco Webex. Mimo zawartego jeszcze w marcu 2014 roku porozumienia pomiędzy Google a Cisco, dotyczącego właśnie opracowania klienta Webex w wersji HTML5 (nie wymagającego rozszerzeń), przy próbie skorzystania dziś z platformy Webex w systemie Chrome OS widać jedynie to:

Oto komunikat, jaki zobaczyliśmy dokonując próby nawiązania testowego połączenia wideokonferencyjnego wykorzystującego platformę Webex. Po prostu w Chrome OS - jak na razie - nie da się tego zrobić. Czy problem ten jest poważny? W przypadku typowo domowych zastosowań, zupełnie pomijalny, gdyż Webex ma zastosowanie głównie w biznesie. Nawet, w sytuacji, gdy pracownik terenowy będzie potrzebował nawiązać połączenie wideo z centralą, ma do dyspozycji wiele innych rozwiązań ze standardowo dostępną w Chrome OS usługą Google Hangouts. Paradoksalnie wspomniany problem najbardziej dotyka nas, dziennikarzy technologicznych - głównie dlatego, że wiele prezentacji zdalnych organizowanych przez producentów z branży IT wykorzystuje platformę Webex i o ile w przypadku organizowania wideokonferencji we własnej firmie możemy się dogadać co do wykorzystywanej platformy, to w takim przypadku trudno narzucić organizatorowi inne rozwiązanie.

Zatem odpowiadając Czytelnikowi na pytanie, "Czy w Chrome OS mogę skorzystać z każdej usługi internetowej, tak jak w Windows", należy odpowiedzieć przecząco, ale większość nieobsługiwanych usług w Chrome OS nie ma praktycznego znaczenia dla użytkownika domowego, a do niego kierowane są produkty z Chrome OS na pokładzie. Uważny czytelnik z pewnością zauważył słowo "większość", cóż, istnieją wyjątki, które nieco zawężają zakres dostępnych użytkownikowi Chrome OS-a treści, w stosunku do systemu Windows, ale więcej o tym powiemy na kolejnej stronie przy okazji sprawdzania multimedialnych funkcji Chrome OS-a. Tymczasem zajmijmy się pocztą i pozostałymi usługami sieciowymi.

Poczta elektroniczna

Gdyby ograniczyć pojęcie "poczta" do usługi Gmail, to problem konfiguracji i działania poczty nie istnieje. Serwis pocztowy Google'a jest konfigurowany w pełni automatycznie po pierwszym zalogowaniu się użytkownika. Cały proces jest absolutnie przezroczysty dla użytkownika, który otrzymuje dostęp do swojej skrzynki natychmiast po kliknięciu dobrzej znanej ikonki Gmail na półce systemu Chrome OS.

A jak wygląda sytuacja w przypadku innych usług i serwisów pocztowych? To zależy głównie od tego, czy użytkownik ma możliwość uzyskania dostępu do swojej skrzynki w danym serwisie za pośrednictwem interfejsu webowego. Jeżeli tak, to za pomocą przeglądarki w Chrome OS możliwe jest korzystanie z poczty w taki sam sposób, jak przez przeglądarkę w dowolnym innym systemie. Jeżeli jednak operator/administrator danego serwera pocztowego nie udostępnił użytkownikom dostępu do skrzynek za pośrednictwem interfejsu WWW, to niestety, dostępu do poczty nie będzie. Warto jednak zaznaczyć, że praktycznie każde oprogramowanie serwerowe do zarządzania elektroniczną korespondencją umożliwia uzyskanie dostępu do poczty przez przeglądarkę, a jeżeli w jakimś konkretnym przypadku takiego dostępu nie ma, wystarczy dogadać się z administratorem.

Komunikacja

Tak usieciowiony system operacyjny jakim jest Chrome OS powinien, teoretycznie, radzić sobie z dowolnymi formami komunikacji realizowanej za pośrednictwem łącz internetowych. Tymczasem jak to wygląda w praktyce? Tragedii nie ma, ale ze względu na fakt, iż wiele usług to rozwiązania zamknięte ich obsługa w Chrome OS nie zawsze jest zapewniona.

Naturalnym kandydatem do realizowania rozmów głosowych i wideo przez internet, jest usługa Google Hangouts. W tym przypadku nie mamy najmniejszych zastrzeżeń co do jej działania. Jest ona w Chrome OS standardowo dostępna z menu aplikacji (ikona Połączenie przez Hangouts) natychmiast po pierwszym zalogowaniu się użytkownika w systemie. Oczywiście oprócz rozmów audiowizualnych w ramach Hangouts możemy również czatować. Zresztą, rozmowy tekstowe możemy prowadzić z kontaktami zapisanymi na naszym koncie Google praktycznie z poziomu każdej usługi webowej wyposażonej w moduł czatu Google (Gmail, Dokumenty Google itp.). No dobrze, a co z innymi popularnymi komunikatorami? Np. Skype, czy wciąż obecne w polskiej przestrzeni internetowej GG?

Zacznijmy od Skype i złej wiadomości na początek: klienta tej usługi dla Chrome OS nie ma. Zatem uzyskanie pełnej funkcjonalności Skype znanej choćby z Windows, jest obecnie w Chrome OS niemożliwe. Oczywiście nie oznacza to, że mamy naszą listę gromadzonych niejednokrotnie latami listę kontaktów ze Skype wyrzucić do kosza. Nawet korzystając z Chrome OS, mimo braku oficjalnego klienta, można zachować kontakt z osobami korzystającymi ze Skype, głównie dzięki jego zintegrowaniu z kontem Microsoft. Wystarczy po prostu zalogować się na nie ze strony people.live.com, co zapewni dostęp przynajmniej do webowego interfejsu z modułem komunikacji tekstowej. Oczywiście czat to nie audio i wideo, dlatego trudno tu mówić o w pełni satysfakcjonującym użytkowników Skype rozwiązaniu. Czy w najbliższej przyszłości osoby planujące zakupić sprzęt z Chrome OS mogą liczyć na poprawę sytuacji? Owszem, Microsoft już od dłuższego czasu pracuje nad webową wersją klienta Skype, która w chwili obecnej nazywa się Skype for Web (beta) i jest dostępny wyłącznie jako wersja testowa, dla ograniczonej, losowo wybranej grupy użytkowników Skype. Co prawda aktualna wersja testowa Skype for Web (beta) i tak nie zadziałałaby w Chrome OS (bo wymaga instalacji dodatkowego rozszerzenia, czyli kodu działającego poza przeglądarką, a tym samym nie współpracującego z Chrome OS), ale Microsoft planuje opracowanie w pełni niezależnego od platformy systemowej webowego klienta Skype, opartego na HTML5, zatem nie wymagającego instalacji jakichkolwiek rozszerzeń.

Co z innymi komunikatorami? W przypadku wciąż popularnego w polskim internecie komunikatora GG, do dyspozycji zainteresowanych tym produktem użytkowników jest klient webowy usługi, czyli wersja GG działająca przez przeglądarkę. Tym samym łatwo uzyskać odpowiedź na pytanie "jaki komunikator będzie działał w Chrome OS?". Każdy, dla którego przygotowano webowy interfejs, oczywiście pod warunkiem, że nie będzie wymagał - jak wspomniany wcześniej Webex - instalacji odrębnego rozszerzenia niedostępnego w sklepie Chrome Web Store.  

VPN

Spotkaliśmy się w internecie z opiniami, że Chrome OS niby nie radzi sobie z nawiązywaniem bezpiecznych połączeń z wykorzystaniem VPN. To jednak zależy od tego, w jaki sposób dane połączenie VPN jest realizowane. Obsługa VPN została wdrożona w Chrome OS jeszcze w 2011 roku i jest stale rozwijana, ale prawdą jest, że nie wszystkie metody nawiązywania połączeń VPN są w Chrome OS obsługiwane. Standardowo system Google'a obsługuje sieci VPN następującego typu: L2TP przez IPsec z kluczem PSK lub z uwierzytelnianiem za pomocą certyfikatu oraz OpenVPN. Nie uda się natomiast nawiązać połączenia VPN realizowanego z wykorzystaniem innych rozwiązań (np. SSL VPN). W przypadku obsługiwanych przez Chrome OS metod nawiązanie szyfrowanego połączenia VPN będzie natomiast prostsze niż w przypadku Windows czy OS X. Użytkownik nie musi instalować żadnego dodatkowego oprogramowania (co najwyżej swój certyfikat z pliku .PCKS12), a kwestia konfiguracji tego typu połączeń jest dobrze objaśniona we wbudowanej w system operacyjny dokumentacji pomocy. 

FTP i Secure Shell

Internet to nie tylko WWW. Choć protokoły komunikacyjne takie jak FTP czy Secure Shell nie są tak popularne, jak kolorowe strony WWW, to niekiedy zachodzi potrzeba nawiązania połączeń z odległym miejscem właśnie za ich pomocą. Czy Chrome OS sprosta temu zadaniu? Tak, i to na kilka sposobów.

Korzystanie z zasobów udostępnianych za pośrednictwem FTP jest o tyle proste, że większość serwerów FTP (podobnie jak w przypadku usługi email) oferuje również dostęp przez interfejs webowy. Po prostu w pasku adresowym Omniboksie wpisujemy adres FTP interesującego nas serwera i po krótkiej chwili widzimy listę udostępnionych katalogów i plików.

Alternatywnym sposobem na połączenia FTP jest skorzystanie z dostępnej w Chrome Web Store aplikacji sFTP Client, dającej znacznie większe możliwości w zakresie obsługi połączeń z serwerami FTP (obsługa SSH over FTP, czyli sFTP; tryb pasywny i aktywny, menedżer kont FTP i Secure Shell i wiele więcej), ale za tę aplikację trzeba zapłacić. Koszt nie jest duży (9 zł), aplikację można wypróbować za darmo w wersji trial z ograniczeniem czasu realizowanych połączeń.

Jeżeli komukolwiek będzie brakować terminala w Chrome OS, albo nie chce płacić za aplikację umożliwiającą połączenia SSH, może skorzystać z dostępnego w Chrome Web Store emulatora terminala, aplikacja nazywa się po prostu Secure Shell i jest udostępniana bezpłatnie. A jeżeli nie wiecie czym jest SSH, to znaczy, że po prostu tego nie potrzebujecie ;-)

Komentarze
pawel.moscibrodzki
17 grudnia 2014, 21:51
skąd to pobrać?
też chciałbym go poużywać
0
Krzysztof Pikowy
17 grudnia 2014, 23:50
pawel.moscibrodzki @ 2014.12.17 21:51
skąd to pobrać?
też chciałbym go poużywać

Tak, jak napisaliśmy w tekście - nie da się go (przynajmniej legalnie) zainstalować samemu na swoim sprzęcie. Jzdynym sposobem jest zakup jednego z kilku dostępnych w Polsce modeli z Chrome OS instalowanym fabrycznie.
0
newhousik
8 listopada 2015, 16:26
Krzysztof Pikowy @ 2014.12.17 23:50
pawel.moscibrodzki @ 2014.12.17 21:51
skąd to pobrać?
też chciałbym go poużywać

Tak, jak napisaliśmy w tekście - nie da się go (przynajmniej legalnie) zainstalować samemu na swoim sprzęcie. Jedynym sposobem jest zakup jednego z kilku dostępnych w Polsce modeli z Chrome OS instalowanym fabrycznie.

Powiedzmy że jednak się da. Chromium to praktycznie chromeos.
Polecam wpierw zrobić sobie wersje na Pendrive, zobaczyć czy wszystko działa, a jeżeli się spodoba przenieść na dysk ( w necie są opisy )
http://arnoldthebat.co.uk/wordpress/
Jestem użytkownikiem usług Googla więc jestem żywo zainteresowany ich systemami. Najlepszym rozwiązaniem jest połączenie Androida z ChormeOS. Co prawda jest możliwość odpalania aplikacji z Andoida na Chromeos, ale działa to średnio.
Google już zapowiedziało że raczej będzie dążyć do rozbudowy Androida o obsługę desktopów, niż rozbudowę ChromeOS. Ale to durza firma i koncepcja jeszcze pewnie się zmieni parę razy.
Ogólnie polecam przetestować, zwłaszcza do notebooków
0
Zaloguj się, by móc komentować