Tomasz Kurzak | 17 maja 2015, 15:57

f.lux i Twilight - jak ograniczyć szkodliwy wpływ komputera na oczy

f.lux dla Windows, Linux, OS X oraz iOS

Pobierzf.lux

Najpopularniejsza aplikacja zmieniająca temperaturę barwową wyświetlanych kolorów to darmowy program f.lux, który nakłada na wyświetlany obraz filtr minimalizujący emitowanie niebieskiego światła. Aplikacja działa automatycznie i dostosowuje temperaturę kolorów wyświetlacza na podstawie lokalizacji wskazanej przez użytkownika oraz systemowej daty i godziny. Program przeznaczony jest dla biurkowych systemów Windows, Linux i OS X oraz urządzeń pracujących pod kontrolą iOS. Jego instalacja jest prosta i w przypadku systemów Windows ogranicza się do uruchomienia instalatora oraz zaakceptowania umowy licencyjnej.

Konfiguracja programu jest równie łatwa i sprowadza się do trzech prostych kroków. Pierwszy z nich to wybranie temperatury kolorów wyświetlacza dla dnia i nocy. W pierwszym wypadku najlepiej jest ustawić suwak w skrajnej prawej pozycji (6500K), w przypadku nocy będziemy musieli wybrać poziom najlepiej dopasowany do oświetlenia w naszym otoczeniu. Możemy to zrobić wybierając pomiędzy zdefiniowanymi profilami odpowiadającymi światłu halogenowemu (Halogen -3400k) oraz tradycyjnej żarówce (Incandescent - 2300K) lub ręcznie ustawić wartość, która najbardziej nam odpowiada.

Kolejny etap to wskazanie lokalizacji i jeśli komputer podłączony jest do internetu wystarczy wpisać nazwę miasta oraz kraju w jakim się obecnie znajdujemy. W przypadku, kiedy brakuje nam podłączenia do sieci możemy wpisać współrzędne geograficzne, które znaleźć można w każdym atlasie.

Ostatnim krokiem konfiguracji f.lux jest ustalenie prędkości stosowania filtrów. Tak skonfigurowana aplikacja jest gotowa do pracy i o ile nie zostanie wyłączona podczas uruchamiania systemu operacyjnego, będzie działać bez ingerencji użytkownika. Program na podstawie lokalizacji oraz aktualnego czasu oraz daty dostosuje temperaturę kolorów wyświetlacza po wschodzie i zachodzie słońca.

Po kliknięciu prawym klawiszem myszy na znajdującej się w zasobniku systemowym ikonie programu dostępne jest menu oferujące kilka dodatkowych funkcjonalności. Pierwsza na liście pozycja to Extras, znajdziemy tu możliwość ocieplania kolorów wyświetlacza kiedy jego podświetlenie maleje, obsługę skrótów klawiszowych lub współpracę z takimi technikami jak Phillips Hue i ColorKinetics.

Kolejna pozycja menu to Safe mode, należy z niej skorzystać w przypadku problemów z wyświetlaniem na ekranie okien aplikacji. Następne na liście to Movie Mode i Darkroom Mode. Pierwszą z nich możemy włączyć jeśli mamy zamiar obejrzeć na komputerze film. Jej aktywacja spowoduje stonowanie wyświetlanego na ekranie filtru przez 2,5h. Włączenie drugiej z nich przełącza f.lux do pracy w ciemnych pokojach. Skutkiem tego jest kompletna zmiana wyświetlanych kolorów eliminująca niemal całkowicie najjaśniejsze z nich. Lighting at night pozwala na lepsze dopasowanie temperatury kolorów wyświetlacza do otoczenia dzięki dodatkowym zdefiniowanym poziomom. Następne pozycje na liście umożliwiają wyłączenie aplikacji na godzinę lub do wschodu słońca w przypadku kiedy przyjdzie nam wykonywać pracę wymagającą dobrego odwzorowania kolorów.

Pierwszy kontakt z aplikacją f.lux może wydawać się bardzo nienaturalny, a nakładany na obraz filtr co najmniej dziwny, jednak wystarczy spędzić kilka godzin w ciemnym pomieszczeniu przed komputerem z działającym f.luxem żeby zrozumieć czemu aplikacja zawdzięcza swoją popularność.

Komentarze
PingWin2016
24 marca 2016, 23:11
Jest jeszcze Redshift na Linuxa.
1
Zaloguj się, by móc komentować