Marek Kowalski | 21 lutego 2015, 15:38

Tani tablet z Windows - jak i do czego go używać?

Tytułowe pytanie, na które odpowiadamy w tekście, brzmi "do czego i jak może być wykorzystany tani tablet z Windows", choć tak naprawdę chcieliśmy empirycznie sprawdzić, czy tabletu z systemem Microsoftu w ogóle da się sensownie używać, niezależnie od jego ceny. Tekst przygotowano z myślą o wszystkich użytkownikach dość swobodnie wykorzystujących komputery z Windows, ale nie mających żadnego lub tylko niewielkie doświadczenie w posługiwaniu się tabletami z - wydawałoby się - identycznym przecież systemem operacyjnym tego samego producenta.

Pozornie odpowiedź na to pytanie jest oczywista i brzmi: naturalnie tak. Wszak urządzenia przenośne z systemem Windows na pokładzie są już od dłuższego czasu dostępne na rynku, a znaczną część oferty stanowią właśnie interesujące nas tu tablety kontrolowane przez system operacyjny Microsoftu. Ale Windows rządzi się swoimi prawami. W przypadku Androida czy iOS mamy do czynienia z systemami od podstaw projektowanymi pod kątem wykorzystania wyłącznie w urządzeniach mobilnych. Microsoft zmierza w inną stronę: celem jest unifikacja systemów na różnego typu sprzęcie. Jeżeli wierzyć zapewnieniom przedstawicieli producenta Windows, kolejna wersja systemu - Windows 10 - będzie działała zarówno na komputerach stacjonarnych, jak i na smartfonach czy właśnie tabletach. Czy konieczna w takim przypadku uniwersalność nie będzie ograniczeniem użyteczności? Czy przyzwyczajenia użytkowników wyniesione z obsługi Windows na laptopach i komputerach stacjonarnych nie będą przeszkadzać podczas korzystania z tabletów z systemem Windows? Oczywiście dziś nie ma jeszcze finalnej wersji Windows 10, a edycji Technical Preview mimo obiecujących cech, nie możemy jeszcze uznać za produkt odpowiedni do porównań z rozwiązaniami komercyjnymi, wszak to wciąż wersja testowa. Niemniej materiału do analizy ułatwiającej udzielenie odpowiedzi na postawione wyżej pytania dostarczył nam sam producent systemu.

Platforma testowa

Od polskiego oddziału Microsoftu otrzymaliśmy dwa modele tabletów pracujących pod kontrolą systemu Windows 8.1. Oto one:

Kiano Intelect 8 3G MS to urządzenie wyposażone w czterordzeniowy procesor Intel Atom Z3735G taktowany zegarem do 1,3 GHz (w trybie Burst do 1,83 GHz), 1 GB pamięci RAM DDR2, 8-calowy, dotykowy i pojemnościowy ekran IPS o rozdzielczości 1280x800. Połączenia z siecią możliwe są zarówno przez interfejs WiFi (IEEE 802.11b/g/n), jak i za pośrednictwem sieci komórkowej 3G (w zestawie otrzymujemy starter usługi T-Mobile Internet na kartę (1 GB na start)). Urządzenie to dostępne jest w sklepach w cenie od 490 zł brutto.

Drugim urządzeniem był również 8-calowy tablet Prestigio MultiPad Visconte Quad. Ten model wyposażono w czterordzeniowy układ Intel Atom Z3735G taktowany zegarem do 1,83 GHz, 1 GB pamięci RAM oraz dotykowy ekran IPS LCD o takiej samej, jak w przypadku poprzednika rozdzielczości 1280 x 800 pikseli. Dla tego produktu ceny w internetowych sklepach zaczynają się od 399 zł.

Kwestie sprzętowe podaliśmy jedynie informacyjnie, nie zamierzaliśmy testować podzespołów otrzymanych tabletów i ich wydajności. Interesowała nas przede wszystkim użyteczność Windows na tablecie w konfrontacji z tym samym systemem wykorzystywanym na komputerze oraz dodatkowe oprogramowanie oferowane w zestawie z tabletem, często stanowiące dodatkowy wabik dla potencjalnych konsumentów. Zacznijmy od software'owego wyposażenia obu zestawów.

Nie tylko Windows

Oba nadesłane do naszej redakcji urządzenia pracowały pod kontrolą systemu Windows 8.1, ale system nie był jedynym oprogramowaniem oferowanym wraz z testowanymi urządzeniami. Potencjalny nabywca urządzeń, którymi dysponowaliśmy dodatkowo otrzymuje również preinstalowany pakiet Office 365 Personal z kluczem aktywującym roczną subskrypcję na oprogramowanie biurowe Microsoftu. Biorąc pod uwagę ceny urządzeń, a także fakt, że cena odrębnie kupowanej subskrypcji pakietu Office 365 Personal (sugerowana) wynosi 199 zł (za subskrypcję roczną), czyni to wyżej wymienione urządzenia produktami nader atrakcyjnymi cenowo. Ostatecznie za kilkaset złotych otrzymujemy tablet z systemem Windows 8.1 (który kupowany odrębnie również swoje kosztuje) i subskrypcją Office 365 Personal, z której można korzystać nie tylko na tablecie, ale - zgodnie z warunkami subskrypcji Personal - również na jednym komputerze (PC lub Mac). Na dodatek w przypadku droższego w zakupie tabletu Kiano Intelect 8 3G, klient otrzymuje dodatkowo całkiem pokaźny zestaw kodów promocyjnych umożliwiających bezpłatne korzystanie z wybranych usług (np. serwisów kinoplex, audioteka przez czas 3 miesięcy) oraz płatnych aplikacji dostępnych w sklepie Windows. Czyż to nie wspaniała oferta? W końcu tablet to tak jak komputer, tyle że bez klawiatury, a tu jeszcze i Windows i Office? Prawda że super? No cóż. Nie.

Tablet to nie laptop-bez-klawiatury

Należy wyraźnie zaznaczyć, że tablet nie jest tym samym co laptop czy komputer stacjonarny pracujący teoretycznie pod kontrolą tego samego systemu operacyjnego Windows 8.1. Przy czym warto podkreślić, że nie chodzi tu o ograniczenia konstrukcyjne, takie jak mniejsze gabaryty, mniejsza przekątna ekranu czy brak fizycznej klawiatury. Przede wszystkim wydajność podzespołów konstrukcyjnych taniego tabletu - a z takimi właśnie modelami mieliśmy do czynienia przygotowując niniejszy materiał - jest znacząco niższa od układów odpowiedzialnych za wydajność znacznie droższych laptopów i komputerów stacjonarnych. Oczywiście uwaga ta dotyczy wyłącznie modeli tanich, a nie tabletów jako takich. Uznanie wszystkich tabletów za urządzenia słabsze od komputerów stacjonarnych może prowadzić na manowce, czego dowodem jest widoczne na poniższym zdjęciu monstrum Panasonica.

Panasonic Toughpad 4K UT-MB5prawdopodobnie najdroższy tablet świata i jedyny znany nam model pracujący pod kontrolą systemu Windows, wyposażony w ekran o ultrawysokiej rozdzielczości 4K. Urządzenie to dla większości z nas pozostanie jedynie ekstrawagancką ciekawostką, ze względu na cenę oscylującą wokół kwoty rzędu 22 tysiące złotych. Niemniej sprzęt ten stanowi dowód, że stwierdzenie "tablet to urządzenie mniej wydajne od laptopów i komputerów" należy odnosić wyłącznie do najtańszych modeli tabletów z Windows na rynku, przynajmniej tych zauważalnie tańszych od komputerów i laptopów, tak jak urządzenia Kiano i Prestigio, którymi mieliśmy okazję dysponować. 

Dlatego pamiętaj, jeżeli zamierzasz kupić tablet z Windows mając nadzieję, na otrzymanie mobilnego ekwiwalentu stacji roboczej pracującej pod kontrolą systemu Microsoftu, możesz się srodze zawieść. Z drugiej strony tablety pozostają jak najbardziej użytecznymi narzędziami, o ile tylko będziemy świadomi ich ograniczeń, a także tego, w jaki sposób ich używać efektywnie. Mamy nadzieję, że po lekturze tego materiału nie będziecie już mieli żadnych wątpliwości kiedy tablet staje się optymalnym wyborem, a kiedy pomyłką. 

Komentarze
pilse
15 maja 2019, 18:27
W jaki sposób chronić tablet przed uszkodzeniem? Czy takie etui- http://www.inbag.pl wystarczy?
0
UCISK
27 czerwca 2019, 19:28
pilse @ 2019.05.15 18:27
W jaki sposób chronić tablet przed uszkodzeniem? Czy takie etui- http://www.inbag.pl wystarczy?


Polecam etui subcase unicorn
https://ofio.pl/wp-content/uploads/2019/06/etui.jpg
0
Zaloguj się, by móc komentować