Tomasz Kurzak | 16 grudnia 2015, 19:28

Uaktualnienie do Windows 10 natychmiast lub najbliższej nocy - polityka Microsfotu staje się coraz agresywniejsza

Początkowy entuzjazm użytkowników oraz spore chęci do przejścia na najnowszy system operacyjny Microsoftu zaczynają maleć. Firma z Redmond nie radzi sobie z tym problemem najlepiej, a jej najnowszym pomysłem na poprawienie sytuacji jest coraz bardziej agresywna polityka oferowania uaktualnienia, które, według aplikacji Get Windows 10, można zainstalować natychmiast lub najbliższej nocy.

Windows 10 to być albo nie być dla Microsoftu. Porażka tej wersji systemu operacyjnego, który ma być wspólnym dla różnych platform sprzętowych może sprawić, że w kolejnych latach dominująca pozycja na rynku firmy z Redmond może zostać zagrożona. Jednym ze sposobów na zachęcenie użytkowników do korzystania z Windows 10 jest oferowanie go w formie darmowej aktualizacji przeznaczonej dla osób korzystających z Windows 7 oraz 8.1. Niestety początkowy entuzjazm użytkowników i spore chęci do migracji do najnowszej wersji systemu operacyjnego zaczynają maleć.

Jeszcze w sierpniu użytkownicy bardzo chętnie uaktualniali swoje systemu operacyjne do Windows 10, który zagościł na komputerach 5,21% osób. Niestety w kolejnych miesiącach sytuacja ulegała pogorszeniu i słupki Windows 10 podnosiły się jedynie o 1,5%, a w listopadzie przyrost wyniósł zaledwie 1%. W tej chwili najnowszy system operacyjny zainstalowany jest na 9% komputerów, co na pewno nie jest na rękę Microsoftowi.

Żeby zmienić tę sytuację postanowiono w Redmond jeszcze bardziej zaostrzyć politykę darmowych aktualizacji, która już teraz wzbudza wiele kontrowersji. Po oznaczeniu uaktualnienia do Windows 10 jako opcjonalnej aktualizacji (początkowo była domyślnie zaznaczona do pobrania i zainstalowania) ściąganej przez Windows Update, w przyszłym roku przemianowana zostanie ona na rekomendowaną, która w przypadku domyślnych ustawień usługi dystrybuującej uaktualnienia będzie pobierana na dyski komputerów i uruchamiana automatycznie. Jednak już teraz Microsoft zdecydował się na wprowadzenie zmian do będącej już częścią Windows 7 i 8.1 aplikacji Get Windows 10 mającej pomagać w migracji, ale budzącej sporo kontrowersji, bo pobiera ona pliki instalacyjne bez pytania użytkowników i nie można jej wyłączyć lub odinstalować, co uprzykrza życie osobom nieplanującym uaktualnienia w najbliższej przyszłości lub wcale niemającym na to ochoty. Najnowsze zmiany we wspominanym programie dotyczą czasu, w którym aktualizacja do Windows 10 zostanie wykonana. Najnowsza odsłona Get Windows 10 daje użytkownikom dwa wybory - dokonanie uaktualnienia natychmiast lub najbliższej nocy. Ta ostatnia pozycja zmieniona została z możliwości pobrania plików instalacyjnych i uruchomieniu ich w późniejszym, ale nieokreślonym czasie. Dla niezaznajomionych z komputerami użytkowników może być to bardzo duże zaskoczenie. Wyświetlenie na ekranie komputera okna aplikacji Get Windows 10 dającego tak mały wybór może wymuszać na nich migrację do Windows 10, zwłaszcza, że program w jasny i czytelny sposób nie pozwala zrezygnować z aktualizacji.

Do tej chwili Microsoft nie poinformował jeszcze dlaczego zdecydował się na takie zmiany w aplikacji Get Windows 10. Możliwe, że oburzenie użytkowników zmusi giganta do wycofania się ze swojej decyzji, tak jak miało to miejsce w przypadku ograniczenia miejsca na dane w usłudze OneDrive. Do tego czasu przypominamy osobom, które zostaną zaskoczone przez praktyczny brak wyboru oferowany przez Get Windows 10, że okno aplikacji bez żadnych konsekwencji można po prostu zamknąć przyciskiem X wyświetlanym w górnym prawym rogu.

Komentarze
Zaloguj się, by móc komentować