Sylwia Zimowska | 15 kwietnia 2017, 13:33

miniRIG - niedrogi stabilizator do smartfona z oświetleniem i mikrofonem

Większość telefonów umożliwia nagrywanie filmów wideo w wysokiej rozdzielczości ale nie radzi sobie ze stabilizacją obrazu. W efekcie poruszanie się i nagrywanie wideo z ręki sprawia, że filmowi brakuje płynności. Rozwiązaniem tego problemu są urządzenia zwane gimbalami - niestety najczęściej potrafią kosztować tyle, co nowy smartfon. miniRIG to ich tańsza, ale równie pomocna alternatywa.

miniRIG działa jak tradycyjne gimbale, tzn. utrzymuje smartfon w równowadze podczas poruszania się, dzięki czemu eliminowane są drgania wpływające na jakość nagrywanego filmu. W przeciwieństwie do drogich urządzeń, miniRIG nie poziomuje się automatycznie, ale wymaga ustawienia przez użytkownika. Nie jest to proces skomplikowany, a znacząco pozwolił obniżyć koszty stabilizatora. Koszt tradycyjnego gimbala to około 1000 zł - miniRIG z kolei zdobędziemy na Kickstarterze już za 190 zł. Oprócz możliwości utrzymywania smartfona w pionie lub poziomie gadżet otrzymał trzy dodatkowe funkcje, które przydadzą się podczas nagrywania filmów i robienia zdjęć.

miniRig w akcji

Pierwszą z nich jest ledowa lampa pozwalająca doświetlić scenę jednym z pięciu odcieni barw (zimne i ciepłe tony). Lampa jest elastyczna, więc możemy ją umieścić pod dowolnym kątem, co w wielu sytuacjach sprawdzi się lepiej niż tradycyjna lampka ledowa umieszczona "na sztywno" w smartfonie. Drugą równie przydatną funkcją jest zewnętrzny mikrofon, który tłumi niepożądane dźwięki z otoczenia np. szum wiatru czy gwar ulicy. Ostatnim elementem jest wysuwany trójnóg, dzięki któremu miniRIG zamienia się w niewielki statyw. Warto wspomnieć też o załączonym do kompletu adapterze, dzięki któremu do urządzenia przymocujesz także kamerki GoPro.

miniRig2miniRig jest kompatybilny ze smartfonami o szerokości od 50 do 83 mm

miniRig nie korzysta z zasilania smartfona - źródłem energii dla lampy są dwie baterie AA, które zapewniają dwugodzinny cykl pracy. Na ten moment gadżet można kupić jedynie poprzez Kickstartera. Kampania zdobyła już wymagane 10 tysięcy funtów, więc możemy mieć pewność, że produkcja ruszy w okolicach wakacji br. Pierwsze egzemplarze klienci otrzymają jesienią. Po wprowadzeniu urządzenia na rynek jego cena ma być wyższa - około 350 zł. Bez względu na to, czy skusicie się na ten stabilizator czy nie, warto pomyśleć także o postprodukcji obrazu. W naszym zestawieniu znajdziecie pięć najlepszych aplikacji do edytowania filmów na smartfonie.

Komentarze
Zaloguj się, by móc komentować